Kawa


***

Od kąt urodziłam Hanie kawa jest potrzebna mi dożycia jak tlen. Pobudza do działania i myślenia. To moje paliwo. To paliwo które ostro stawia  na nogi. To czarny nektar na dzień dobry rano, power w dzień i znużenie wieczorne.

****









***

Kawa przyjaciel poranków.
To z kawą zaczyna się dzień.
Mój dzień nie rozpoczyna się od podniesienia tyłka z łóżka tylko od momentu
wypicia pierwszych kropel czarnego napoju. Po prostu to kawa budzi mnie i  potrafi dać bezbolesnego, przyjemnego i mobilizującego kopniaka stawiając twardo a nogi o poranku, po nieprzespanej nocy i na starcie trudnego dnia.

***









***

Kawa towarzysz.
Towarzyszy w samotności i towarzystwie.
Towarzyszy w rozmyśleniu, w pracy i po za pracą, towarzysz spotkać i celebryta miłych chwil.
To element gościnności i spójności przy serwowanych słodkościach.

***











***

Jedna kawa wiele możliwości.
 Pita jest w szelaki wymyślny sposób na wiele możliwości, począwszy od  gorzkiej poprzez tradycyjną słodką z cukrem, klasycznej z mlekiem czy śmietanką,  czy nawet odrobiną pikanterii. Lubiana na zimno jak i gorąco. Możliwości jest mnóstwo dzięki temu  nie jest nudna i staję się zarówno napojem, drinkiem lub deserem. Pita z kubka lub filiżanki nabiera innego charakteru, to oprawa w którym się znajduje czyni ją czymś innym, nawet ta najzwyklejsze nabiera szczególnego smaku.

***









***

Przy kawaie.
Zazwyczaj nie czytam przy kawie ani książek ani gazet, ale notuje i planuję, czasem plan istnieje jedynie w głowie czasem przy większych założeniach potrzebna jest kartka.

1.RANO:
-wypić kawę
2.WIECZOREM:
-zrobić peeling z kawy
(tu moje przepisy na peelingi kawowe: KLIK )

***









***

Kawa element codzienności
Można uznać że wychwalam ją za nadto,że przecież nie jest niczym nowoczesnym a raczej normalnym i ma również swoje"czarne strony".  Osobiście nie jestem miłośniczką wyszukanych smaków kawy z drugiego końca świata, nie odróżniam i nie znam się na rodzajach ziaren kawy. Lubię poprawić jej smak pijąc ją na różne sposoby zachwycając się jej wyglądem w  kubkach lub filiżankach. Kiedyś nie byłam miłośniczką kawy piłam ją sporadycznie a nawet w ogóle, teraz picie kawy to niemalże rytuał codziennego dnia. W moim przypadku kawa ma spełniać określone zadanie nie przyjmując że jest tylko płyn dla organizmu. Kidy zostałam mamą zaczęłam doceniać jej znaczenie po nie wyspanych nocach, kiedy potrzebowałam dawki energii i sił, to w tedy polubiłam smak "małej czarnej" i bez wątpienia uznaję ja za element mojego codziennego życia.

***









1 komentarz:

  1. Fajny wpis, inny niż większość które czytuję. Urocze zdjęcia, chyba będę częściej wpadać na kawę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zainteresowanie posłem:)

Copyright © 2014 tu POLKA , Blogger